środa, 13 stycznia 2021

Wizyta w Bielawie.

 W grudniu 2019 reaktywowano trasę Dzierżoniów Śląski-Bielawa Zachodnia, na którą wybieram się już dobre pół roku, jak nie więcej :P Od tego rozkładu, wróciły pociągi dalekobieżne na "Podsudecką", co znacznie poprawiło możliwość dojazdu. W sumie to, nie tyle co poprawiło, co bardziej urozmaiciło.  Zamiast kolejny raz jechać magistrala przez Wrocław, pojawiła się alternatywa właśnie w postaci "Podsudeckiej". Jak już pisałem wyżej, na ów linię wróciły pociągi dalekobieżne, a są to:

- TLK SUDETY Kraków-Jelenia Góra-Kraków, a także

-TLK KORMORAN Olsztyn-Polanica Zdrój-0lsztyn (przez Warszawę, Częstochowę, Katowice)

W sobotę, 9 stycznia postanowiłem połączyć sobie zaliczenie Bielawy, wraz z odświeżeniem odcinka Kędzierzyn-Nysa-Kamieniec-Dzierżoniów-Jaworzyna-Legnica. Wyjazd rozpoczynam  o 7:00, autobusem 632, który zawozi mnie do Katowic. W stolicy Górnego Śląska jestem około 7:25 i mam nieco ponad pół godziny do TLK SUDETY. Zjawiają się weekendowe przyspieszone CZANTORIA Częstochowa-Wisła i KICZORA Gliwice-Zwardoń, obydwa na dwóch jednostkach.  Jako R z Krakowa przyjeżdża klasyczny ED72, którego focę:




Po zmianie kierunku EDek będzie wracać do Krakowa. Moje SUDETY zjawiają się planowo. Zapowiedź dość uproszczona, w stacjach "przez" zostają wymienione jedynie Gliwice, Kędzierzyn-Koźle i Wałbrzych. Cykam wyświetlacze peronowe:

Tablicę relacyjną:



I skład:

Pociąg zestawiony z trzech pudeł, na szczęście znajduję wolny przedział, ale nie było to łatwe.  Odcinkiem Katowice-Kędzierzyn Koźle najeździłem się baaardzo dużo razy, ale jeszcze nie ze spalinówką na czele.  Chyba ostatnim pociągiem, który był prowadzony spalinowozem był sezonowy pośpieszny z Przemyśla i Lublina do Jeleniej Góry. Wcześniej były osobówki typu Katowice-Legnica, ale to już nie moje czasy, że tak powiem :D

Przed Gliwicami kontrola biletów, w samych Gliwicach trochę osób dosiada, ale przedział mam nadal dla siebie.  Do Kędzierzyna docieramy bez problemów. Modernizacja stacji trwa, obecnie prace są prowadzone m.in. na peronie pierwszym:

Perony 2 i 3 prezentują się już przyzwoicie:
Nietknięty chyba jeszcze jest peron 4:
Opuszczamy Kędzierzyn i kierujemy się na "Podsudecką".  Odcinkiem Kędzierzyn-Nysa składem wagonowym jechałem ostatnio w czerwcu 2013, gdy ze względu na awarię szynobusów, kursował skład zastępczy w postaci SM42 i "Bohuna". W Twardawie zwalniamy szlak towarowi, który oczekuje na wolną drogę w stronę Kędzierzyna.  Cykam budynek dworca:
Pierwszy postój handlowy to Głogówek, gdzie wysiada jedna osoba:
Przed Racławicami Śląskimi widać linię z Głubczyc. Ciekawe czy doczekam się jej reaktywacji?
Przez stację przejeżdżamy bez zatrzymania:
W Prudniku wsiada grupka około 10-osobowa:
Kolejnym postojem handlowym jest Nysa, gdzie dosiada się kol. Bartek, który przejedzie się ze mną do Paczkowa. 
Przez Otmuchów przejeżdżamy bez zatrzymania, w odróżnieniu od KORMORANA, który ma tu postój handlowy:
Paczków:

W Kamieńcu Ząbkowickim wymiana niewielka, w przeciwieństwie do Ząbkowic Śląskich, gdzie wsiada kilkanaście osób. Kilka też wysiada. Obydwie te stacje uwieczniam na zdjęciach:
Ząbkowice Śląskie:
Niezelektryfikowana linia, słupy telegraficzne i otwierane okna, jest klimat :)
W drodze do Dzierżoniowa cykam jeszcze stację Piława Górna:
Na koniec jeszcze kilka nie kolejowych kadrów z przejazdu SUDETAMI:
W Dzierżoniowie Śląskim opuszczam pociąg. Oprócz mnie ktoś też wysiada, ale i dosiadających jest kilku. Dwóch gości nagrywa odjazd :) Semafor podany:
Więc SUDETY ruszają w dalszą trasę, a ja idę do Biedronki po jakieś śniadanie. Powracam na dworzec,  który jest po remoncie i wraz z dworcem autobusem tworzą zintegrowane centrum przesiadkowe. Fotki z Dzierżoniowa:
Jako osobówka do Bielawy jedzie SA139-014:
Cykam jeszcze wyświetlacz:
Ruszamy planowo, frekwencja bez szału, ale oprócz mnie ktoś jedzie. Jedziemy tak, jak pociągi w kierunku Kamieńca, jednak po chwili odbijamy w prawo. Reaktywowanym odcinkiem jedzie się płynnie i szybko. Trasa po części idzie wzdłuż drogi. Na trasie jest jeden przystanek - Bielawa Centralna:
Chwilę później docieramy do Bielawy Zachodniej. Tradycyjnie mała sesja:
Pierwotnie planowałem jechać do Zielonej Góry przez Wrocław, jednak dostrzegłem opcję dojazdu przez Legnicę. Przy okazji odświeżyłem sobie odcinek Dzierżoniów-Legnica. Wsiadam więc ponownie w "Rekina". Frekwencja o wiele lepsza niż w drodze do Bielawy. Jako, że przesiadałem się już w Dzierżoniowie, jak i Jaworzynie, także dziś dla odmiany wysiadam sobie na stacyjce, gdzie jeszcze nie byłem.  Wybór padł na metropolię Krzyżowa- jeden z kilku przystanków na żądanie, wprowadzonych jakiś czas temu na rewirach KD. Wysiadając na takim przystanku należy zgłosić to obsłudze, a wsiadając trzeba stanąć w widocznym dla maszynisty miejscu. Kilka zdjęć:
 

Około pół godzinki i zjawia się osobówka Duszniki Zdrój-Legnica. Oprócz mnie wsiada jedna pani, jadąca do Świdnicy Miasto.  Na odcinku, którym jadę, od "Podsudeckiej" odchodzi sporo różnego rodzaju bocznic zakładowych. Praktycznie na każdym postoju jakaś wymiana pasażerów. Za Jaworzyną Śląską cykam wybrane postoje, Stanowice:

Strzegom:
Goczałków:

Rogoźnica:

W Jaworze wsiada chyba ze 20 osób, z czego część nie jedzie tylko do Legnicy, a np. do Lubina czy Głogowa. W drodze do Legnicy cykam jeszcze przystanek Stary Jawor:

Teraz czas na mały spacerek do MaCa, po czym wracam na dworzec i oczekuje przyjazdu IC MATEJKO, którym zabieram się do Zielonej Góry i tak kończy się ten wyjazd. Na koniec jeszcze jedno zdjęcie z Legnicy:


3 komentarze:

  1. Piękna trasa podsudecka, zimowe klimaty, fajnie że to zaliczyłeś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna trasa, lecz byłaby cudowna po przedłużeniu do Gór Sowich i dalej do Ścinawki.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Bielawie to chyba była promocja na wściekle czerwoną farbę, bo malowali nią wszystko co leciało!

    OdpowiedzUsuń