niedziela, 23 lipca 2017

Objazdem przez Panewnik, Radoszowy, Hajduki.

W związku z pracami torowymi, a konkretnie z wymianą szyn na szyny bezstykowe, niektóre pociągi na odcinku Katowice - Katowice Ligota-Katowice kierowane są drogą okrężną przez Podg. Panewnik, Podg. Radoszowy, Podg. Hajduki i Podg. Gottwald, z pominięciem przystanku Katowice Brynów. Nie mogłem odmówić sobie odświeżenia tego odcinka, który zaliczałem "na raty" i we wtorek, 18 lipca postanowiłem się wybrać.  Rozpoczynam o 15:30, kibelkiem Lubliniec-Oświęcim, którym podjeżdżam do Katowic.Po drodze kilka zdjęć:
 
Tędy jeszcze dziś pojadę, łącznica Chorzów Batory-Gottwald-Katowice Towarowa-Katowice
Towarek, złapany przed KTC
Nastawnia dysponująca KTC
Katowice Załęże

W Katowicach przesiadka na ELFa do Zwarodnia. Ale najpierw focę kibla, którym przyjechałem


Przed Brynowem trzymają nas, bo od strony Ligoty jedzie jakiś towar,. Po chwili ruszamy,  od Podg.Brynów jadąc torem przeciwnym do zasadniczego.  Chwilę później jestem na Ligocie. Objazdowe pociągi są o 16:13 i 16:29, więc mam chwilę czasu, podczas których cykam kilka zdjęć:
Osobówką Wisła Głębce-Zawiercie przyjeżdża kol. Artur, który także wybiera się na objazd. Zaglądamy na chwilę do budynku dworca, prezentuje się całkiem ładnie:
Po peronie kręci się chłopak, który także wygląda na jakiegoś zaliczaka. Ku naszej uciesze, na objazdowym pociągu Zwardoń-Katowice, zjawia się poczciwy kibel. Ruszamy i możemy powolutku kierować się w stronę Rudy Kochłowice. Szlakowa nie powala, w porywach 30km/h. Linia, którą jedziemy (Katowice Ligota-Gliwice) odbija w lewo od trasy do Katowic:
Przed Panewnikiem, dołącza się do nas linia z Dąbrowy Górniczej Towarowej:
Podg. Panewnik. Przy posterunku znajduje się peronik, przy którym dawniej zatrzymywały się pociągi, jadące do KWK Śląsk. Fotki:
Przy Podg. Radoszowy odbijamy w prawo, na jednotorową łącznicę Radoszowy-Gottwald. Fotka:
Linia do Gliwic odbija w lewo:
Chwilę później jedziemy równolegle do linii Chorzów Batory-Ruda Kochłowice. Przy Podg. Hajduki istnieje możliwość zjazdu, z naszej łącznicy, na linię 164. Momentami nasza prędkość spada do 10 km/h, co usypia część podróżnych. Ja jednak na spanie nie mogę sobie pozwolić, bo trzeba cykać foty :P :P,  Podg. Hajduki:
Po drodze mijamy tył zajezdni tramwajowej w Chorzowie Batorym. Przed Gottwaldem rozstajemy się z linią 164, która odbija w lewo:
Jeszcze tylko Podg. Gottwald:
Przy którym wjeżdżamy na łącznice Chorzów Batory-Katowice, obecnie czynną już tylko do KTC.:
 Jedziemy równolegle wzdłuż E-30:
Z którą chwilę przed Załężem się łączymy. Dobrze znaną nam trasą, docieramy do Katowic:
Idziemy jeszcze z Arturem pokręcić się po Galerii. Do Batorego wracam osobówką Oświęcim-Lubliniec, na którym zjawia się kibel. 6 minut i jestem u siebie. Na koniec jeszcze budynek dworca:
 I bilet, wykorzystany podczas wyjazdu:

środa, 28 czerwca 2017

Chorzów Batory-Gliwice-Nysa-Kamieniec Ząbkowicki-Wrocław-Opole-Kluczbork-Lubliniec-Chorzów Batory

W maju tego roku, brałem udział w imprezie "Opolskie Zakamarki", podczas której odświeżyłem sobie odcinek Nysa-Kamieniec Ząbkowicki. Jednak zarówno wtedy, jak i podczas zaliczenia tego odcinka, nie uwieczniłem stacyjek na trasie, tak więc czas na narobienie zaległości. Niestety, ale pociągów  tam brak, więc trzeba było pokonać tę trasę innym środkiem transportu, ja wybrałem rower :P.
W czwartek 15 czerwca, po 6 wyjeżdżam z domu. Chwilę później jestem na dworcu i czekam na osobowy do Gliwic. Zjawia się ELF, zajmuje miejsce na tyłach jednostki. 20 minut i jestem na miejscu. Przesiadam się na REGIO do Nysy, na którym trafia się SA103:
Początkowo luźno, ale bliżej odjazdu już więcej ludzi, a do tego 8 rowerów, więc trochę ciasno, ale jakoś się mieścimy. W Kędzierzynie wsiada kilka osób, w tym dwóch kolejnych rowerzystów, na szczęście dwóch innych wysiada na przystanku Kędzierzyn-Koźle Przystanek. Za Kędzierzynem wymiana pasażerów niewielka, wsiadają pojedyncze osoby w Głogówku, Racławicach Śląskich i Prudniku,  gdzie chyba również najwięcej wysiadających . Od tej stacji z rowerem jadę tylko ja. 40 minut później jestem w Nysie. Zmieniam pociąg, na własne dwa koła i sobie jadę.  Kilka minut  po 10 docieram do Goświnowic:
Wójcice. Przystanek ten był nieczynny, gdy zamykano odcinek Nysa-Kamieniec Ząbk., dla przewozów pasażerskich. Nieco tutaj zarosło:
 Około 10:50 jestem w Otmuchowie. Budynek i wiata całkiem ładne:
Na jednym z okien wisi kartka z informacją o zamknięciu kasy biletowej. Kartka jest z 2001 roku:
Kwadrans po 11 jestem na przystanku Otmuchów Jezioro. Fotki:
Jak sama nazwa wskazuje, przystanek jest położony przy jeziorze:
Następnie trochę błądzę po polach :P, ale w końcu odnajduje drogę i przed 12 jestem w Paczkowie. Tutaj też ładny budyneczek z pięknym dworcowym zegarem. Fotki:
Tutaj także można znaleźć kartkę z informacją, o zamknięciu kasy biletowej:
Oraz o wprowadzeniu komunikacji zastępczej za 2 , z 3 pociągów pomiędzy Nysą, a Kamieńcem Ząbkowickim:
O 12:30 jestem w Doboszowicach. Na jednym z peronów można znaleźć stojaki na rowery :P
Kawałek dalej spotykam luźno jadącą Ludmiłe:
I jadę do Kamieńca Ząbkowickiego. Na wjeździe do stacji widzę kibla Kłodzko-Wrocław, więc gaz do dechy i jadę za nim :P Dosłownie w ostatniej sekundzie wraz z rowerem, wbiegam do pociągu.  Do Wrocławia uwieczniam stacyjki, Starczów:
Ziębice:
Henryków:
 Biały Kościół:
Strzelin:
Warkocz:
Boreczek:
Węgry:
Żórawina:
Smardzów Wrocławski:
We Wrocławiu przesiadka na SPOTa do Raciborza. Kibel oczywiście nabity, ale znajduje miejsce na tyłach jednostki. Przed Lewinem Brzeskim jakieś prace, w związku z czym przez stację ruch odbywa się po jednym torze:
Kilkanaście minut później jestem w Opolu. Idę na obiad i na dworzec powracam około 17:30 i zajmuje miejsce w REGIO do Kluczborka. Ruszamy kilka minut po planie, więc w razie czego idę zgłosić przesiadkę na Lubliniec. Pomiędzy Opolem, a Kluczborkiem cykam przystanki, Opole Gosławice:
Kotórz Mały:
Osowiec Przystanek:
Jełowa. Obecnie trwają prace na odcinku Jełowa-Murów (linia do Namysłowa), bowiem ma tam powrócić ruch pociągów towarowych.
Kały:
 Laskowice Oleskie:
Tuły:
Bukowo:
Borkowice:
W Kluczborku szybka przesiadka na kibla do Lublińca. Podróż bez przygód, w Lublińcu przesiadka na kolejnego kibla, który zawozi mnie do Batorego.